Widzew Łódź znów zawiódł na wyjeździe. Porażka z Koroną Kielce przybliża widmo spadku

Widzew Łódź i wyjazdy to nie jest w tym roku najlepsze połączenie. W piątek (15 maja) Łodzianie znów przegrali w delegacji, a zwycięstwo Korony Kielce przybliżyło Widzew Łódź do widma spadku z Ekstraklasy.

Łódź. Widzew Łódź znów zawiódł na wyjeździe. Porażka z Koroną Kielce przybliża widmo spadku
Widzew Łódź znów zawiódł na wyjeździe. Porażka z Koroną Kielce przybliża widmo spadku

Od samego początku można było oglądać wyrównaną wymianę ciosów. Oba zespoły szukały swoich szans i możliwości zaskoczenia defensywy rywali, ale ta sztuka niezbyt wychodziła. Jaki pierwsi celny strzał w kierunku bramki rywali oddali piłkarze Widzewa Łódź, ale z biegiem czasu zaczęli nieco oddawać pole Koronie Kielce. Gospodarze byli w stanie rozprowadzać kolejne akcje, jednak nie przełożyło się to na zdobycz bramkową. W efekcie pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

Korona Kielce zaskoczyła po przerwie

Po zmianie stron dużo lepiej w mecz weszli gospodarze. Dokładnie Dawid Błanik, który w 61 minucie posłał z rzutu wolnego idealnie mierzoną piłkę, która wpadła w samo okienko bramki Drągowskiego. Jak pokazał czas, było to pierwsze, a zarazem ostatnie trafienie tego dnia. Pomimo prób z obu stron piłka nie zatrzepotała już w siatce. Korona Kielce mogła więc cieszyć się ze zwycięstwa i prawdopodobnie pewnego utrzymania w elicie.

Porażka w Kielcach oznacza, że Widzew Łódź w ostatniej kolejce zagra o życie. Dobrą wiadomością dla Łodzian może być to, że zagrają przed własną publicznością, gdzie w sobotę (23 maja) podejmą Piast Gliwice. Miejsca na błędy i stratę punktów jednak nie będzie.

Korona Kielce - Widzew Łódź 1:0 (0:0)

Bramka: 61’ Błanik

Widzew Łódź: Drągowski - Andreou (63’ Krajewski), Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky - Shehu - Baena (74’ Bukari), Alvarez (79’ Zeqiri), Kornving, Fornalczyk (73’ Selahi) - Bergier

ZOBACZ TAKŻE