„Ziemia obiecana” w nowej odsłonie na Scenie Monopolis [ZDJĘCIA]

Jak wyglądałaby „Ziemia obiecana”, gdyby Reymont żył dzisiaj, pracował w korporacji, kochał techno lub był celebrytą na Instagramie?

mat. pras.
Współczesną "Ziemię Obiecaną" można oglądać na Scenie Monopolis
8 zdjęć
mat. pras.
mat. pras.
mat. pras.
mat. pras.
mat. pras.
ZOBACZ
ZDJĘCIA (8)

Aktorzy łódzkich teatrów wraz aktorami z Teatru Polskiego w Bydgoszczy zapraszają do współczesnej „Ziemi Obiecanej", miasta marzycieli, pełnych nadziei, że świat stoi przed nimi otworem. Przedstawienie można zobaczyć w poniedziałek (28 lutego) na Scenie Monopolis (ul. Kopcińskiego 62 A). 

Pomysł spektaklu narodził się w głowie Karola Szlawskiego, stypendysty Prezydent Miasta Łodzi. Punkt wyjścia jego tekstu jest taki sam, jak u autora „Chłopów” – trójka przyjaciół postanawia założyć razem Fabrykę. Tyle że w tym wypadku nie chodzi o miejsce pracy robotników, a o klub muzyczny, jakiego jeszcze w Łodzi nie było. – Poszedłem z opowieścią w swoją stronę, bo przepisanie Reymonta na dzisiejszą modłę nie miałoby sensu – mówił w wywiadzie Karol Szlawski. – Przez te lata zmieniły się priorytety. Wtedy ludzie byli skrajnie biedni, pracowali po 16 godzin. Jako społeczeństwo jesteśmy dziś w innym, trochę lepszym miejscu i dostrzegamy, że pieniądze to nie wszystko. Zaczyna nam brakować spełnienia w innych sferach.

Bilety na poniedziałkowy spektakl kosztują 69 zł.

ZOBACZ TAKŻE