Widzew Łódź pokonuje Koronę Kielce. Co to był za szalony mecz!

Fantastyczne interwencje obu bramkarzy, obroniony karny i gol w ostatnich minutach meczu. Wszyscy, którzy zdecydowali się obejrzeć starcie Korony Kielce z Widzewem Łódź, nie żałowali. Bramkę na wagę trzech punktów w doliczonym czasie gry zdobył Mato Milos.

Widzew Łódź pokonuje Koronę Kielce. Co to był za szalony mecz!
Widzew Łódź pokonuje Koronę Kielce. Co to był za szalony mecz!
3 фото
Widzew Łódź pokonuje Koronę Kielce. Co to był za szalony mecz!
Widzew Łódź pokonuje Koronę Kielce. Co to był za szalony mecz!
Widzew Łódź pokonuje Koronę Kielce. Co to był za szalony mecz!
ДИВІТЬСЯ
ФОТО (3)

Pierwsze kilkanaście minut upłynęło pod znakiem dość chaotycznej gry. Widzew próbował długich piłek na Jordiego Sancheza, ale Hiszpan przegrywał pojedynki z obrońcami. Ataki Korony zaś były rozbijane przez defensywę przyjezdnych. W 17. minucie RTS był blisko zdobycia pierwszego gola, jednak obrońca interweniował w ostatniej chwili i uniemożliwił Ernestowi Terpiłowskiemu dobicie piłki do pustej bramki. W 21. minucie cudowną interwencją popisał się Marcel Zapytowski. Patryk Stępiński huknął jak z armaty, ale bramkarz Korony popisał się świetną paradą.

To łodzianie byli stroną przeważającą. Częściej byli pod bramką, stwarzali większe zagrożenie, ale podobnie jak w poprzednich dwóch meczach, szwankowało wykończenie. W 36. minucie gola zdobył Sanchez, jednak po długiej analizie VAR sędzia anulował bramkę. Do końca pierwszej części gry żaden z zespołów nie stworzył już groźnej sytuacji.

ДИВІТЬСЯ ТАКОЖ