Aleksandra K. Wiśniewska: Łódź to miasto odważnych serc [WYWIAD]

Jak przekonać łodzian, że ich głos ma znaczenie? Szczególnie tych młodych, którzy w tym roku pierwszy raz mogą wziąć udział w wyborach. To zadanie Aleksandry K. Wiśniewskiej, nowej pełnomocniczki prezydenta.

Aleksandra K. Wiśniewska - nowa pełnomocniczka prezydent miasta ds. zaangażowania obywatelskiego
9 zdjęć
ZOBACZ
ZDJĘCIA (9)

Aleksandra K. Wiśniewska wróciła do Łodzi z kolejnej już misji humanitarnej. Organizowała pomoc dla Ukraińców, których półtora roku temu zaatakowała Rosja. 

Po raz pierwszy zaangażowała się w pomoc humanitarną cywilom w potrzebie prawie dekadę temu – w wieku 21 lat pomagała ratować tonących na Morzu Śródziemnym. Od tamtej pory służyła w obozach dla uchodźców w Grecji, Francji, na misjach ONZ w Turcji i Jordanii, a jako szefowa misji zarządzała dużymi misjami humanitarnymi na wojnach w Iraku, Jemenie i Ukrainie. W Łodzi ma od niedawna nowe zajęcie – tym razem zamiast globalnych konfliktów wybrała działanie bardzo lokalne. Została społeczną pełnomocniczką prezydent miasta ds. zaangażowania obywatelskiego.

Rozmowa z Aleksandrą K. Wiśniewską

Łodzianie chętnie się angażują?

Aleksandra K. Wiśniewska: Fantastycznie! Łódź pokazała to choćby ostatnio, po agresji Rosji na Ukrainę. Łodzianie otworzyli swoje domy i serca dla potrzebujących. Kiedy w lutym 2022 r. zaczęła się wojna, akurat wróciłam po misji na wojnie w Jemenie. Znowu trzeba było jechać na front organizować pomoc. I to właśnie Łódź jako pierwsza odpowiedziała na apel, przyjęła ewakuowane dzieci praktycznie z dnia na dzień, była cała kolejka chętnych do pomocy potrzebującym. Jako łodzianie możemy i powinniśmy być z siebie dumni.

Po przyjeździe do Łodzi prosto z wojny w Ukrainie objęłaś zupełnie nową funkcję w mieście. Czym będziesz się zajmować?

Od kilku tygodni służę społecznie jako łącznik między urzędem i mieszkańcami we wspieraniu zaangażowania obywatelskiego. Łodzianie świetnie się organizują, mamy taką iskrę i wiarę w to, że każdy z nas może poprawić coś w swoim otoczeniu, czy to bliższym, czy dalszym. 

Zrobiliśmy kilka dni temu sondę na Piotrkowskiej. Zapytaliśmy łodzian, czym jest odwaga, czy czują się odważni, czy uważają, że ich głos ma znaczenie, czy głosy oddawane w wyborach mają sprawczość. I wyszło nam, że co piąta osoba czuje, że jej głos nic nie zmieni. Chciałabym obalić ten mit. Nasz głos, nasze działanie ma znaczenie. 

Pomagamy sobie, robimy fantastyczne rzeczy. Organizacje pozarządowe, zwyczajni obywatele nikogo nie chcą zostawić samego sobie, wykluczonego: wszystkich kochać, nikogo nie oszczędzać. Jest w tym energia, którą widzę w łodzianach. Od codziennych, przyziemnych spraw, pomocy sąsiedzkiej, dbania o potrzebujących, po zaangażowanie w sprawy ponadlokalne, chęć zmieniania świata i pójścia na wybory.

Bo każdy głos ma znaczenie?

Tak. I zależy mi, aby przekonać szczególnie młodych ludzi, żeby poszli głosować, to po pierwsze. Po drugie, że ich głos się liczy, i po trzecie, że głosować warto. 

Mimo tego wszystkiego, co widziałam na wojnach, mimo zła i cierpienia, jakie czasem sobie wyrządzamy, wierzę, że ludzie są dobrzy. Widziałam mnóstwo aktów odwagi, które dają wielką nadzieję. Chcę zarażać tą nadzieją szczególnie młodych. Są oni bardzo aktywni na różnych poziomach, świetnie się organizują, strajkują, protestują, głośno upominają się o prawa swoje i innych, ale jednocześnie jest w ich grupie duża absencja wyborcza. Chcę namówić rówieśników do pójścia na wybory.

Najbliższe już za cztery miesiące. Jak przekonać młodych, żeby poszli na wybory, że ich głos ma znaczenie?

Przestrzeń, w której odbywa się debata przy okazji wyborów, i narzędzia, z jakich się korzysta, to nie przestrzeń, w której młodzi ludzie czują się komfortowo. Mamy problem ze stworzeniem debaty międzypokoleniowej. Musimy się lepiej poznać i nauczyć rozmawiać ze sobą o wartościach, współpracy. Startujemy z kampanią „Odważysz się?”. Właśnie opublikowaliśmy pierwszy spot, który wyprodukowaliśmy ze studentami i absolwentami łódzkiej Szkoły Filmowej. Nawiązujemy w nim m.in. do ważnych wydarzeń, które wymagały od ich uczestników odwagi, żeby zmieniać świat: strajków włókniarek i strajków studentów. Te wydarzenia stały się motorem ustrojowych zmian w Polsce. W drugiej odsłonie kampani będziemy szukać jej twarzy i pokazywać łodzian, którzy mają odwagę się zaangażować. Będziemy tam, gdzie są młodzi. Będziemy na urodzinach Łodzi, w centrum wydarzeń. 

Więcej o kampanii: odwazyszsie.pl

Zobacz spot kampanii „Odważysz się?”

ZOBACZ TAKŻE