Koszykarki ŁKS zaczynają sezon. Najbardziej utytułowana drużyna w mieście zagra w 1. lidze

Już w najbliższy weekend koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego zainaugurują nowy sezon. I będzie to sezon wyjątkowy, bo po latach niebytu, drużyna seniorska koszykarek zagra w profesjonalnej 1. lidze. To duże wyzwanie, bo młoda ekipa pod wodzą nowego trenera Marcina Grodzkiego będzie mierzyła się z takimi drużynami GTK Gdynia, czy AZS Warszawa.

fot. ŁKS
Koszykarki ŁKS to najbardziej utytułowana sekcja sportowa w mieście
2 zdjęcia
fot. ŁKS
fot. Muzeum Sportu w Łodzi
ZOBACZ
ZDJĘCIA (2)

Dla wielu kibiców awans na zaplecze koszykarskiej ekstraklasy to jednak nie tylko emocje sportowe. To również powrót do wieloletniej tradycji. Koszykarki ŁKS-u to przecież najbardziej utytułowana sekcja sportowa w mieście. W swojej historii wywalczyła aż 30 medali Mistrzostw Polski i wychowała całe pokolenia reprezentantek kraju.

Nie tak wcale dawno…

Niektórzy zagorzali kibice biało-czerwono-białych, ostatnie sukcesy koszykarek mogą jeszcze pamiętać. Nie było to przecież aż tak dawno. W 2003 roku zawodniczki z al. Unii wywalczyły brązowy medal, a po raz ostatni w ekstraklasie zagrały w 2012 roku. Największe triumfy święciły jednak w latach 70., 80. i 90. Ostatnie mistrzostwo Polski zdobyły w 1997 roku. Rok później gościły także na europejskich salonach i dotarły do półfinału rozgrywanego jeszcze wówczas Puchar Ronchetti (Puchar Europy Zdobywczyń Pucharów). W pamięci wielu kibiców mistrzostwo z 1997 roku zostanie na zawsze. Również atmosfera nieistniejącej już hali pod trybuną starego stadionu, która wypchana po brzegi fetowała kolejny tytuł, po wygranym meczu z Fota Dajan Gdynia. Wielu pamięta też jedną z legend klubu Sylwie Wlaźlak, która w wieku 23 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin, mogła cieszyć się już kolejnego mistrzostwa. Po ostatnim meczu sezonu, niesiona przez tłum kibiców odcinała siatkę z kosza przeciwniczek.

Czasy Ziuny

Jednak największe sukcesy łódzkich koszykarek są związane z jednym nazwiskiem. To legenda nie tylko Łódzkiego Klubu Sportowego, ale również całej sportowej Łodzi. Nie bez przyczyny hala sportowa przy al. Unii 2 nosi imię Józefa “Ziuny” Żylińskiego. Przez ponad 30 lat był trenerem łódzkich koszykarek, a kolejne 20 działaczem sportowym. Wychował pokolenia sportowców, a ŁKS poprowadził na podium mistrzostw Polski aż 16 razy. 4 razy świętował jako trener mistrzostwo Polski. Ziuna ŁKS pierwszy raz poprowadził do mistrzostwa w 1967 roku. W latach 70. tych z kolei łodzianki pod wodzą Ziuny sięgnęły po kolejne trzy tytuły mistrzowskie, trzy wicemistrzostwa i trzy brązowe medale. Koszykarki ŁKS przez kilkanaście lat nie opuszczały podium — w Łodzi korki od szampanów strzelały w 1972, 1973 i 1974. W 1975 roku też były powody do radości, łodzianki zostały wicemistrzyniami. Podobnie z resztą dwa lata później. To wówczas w łódzkiej drużynie grały największe gwiazdy, takie jak Danuta Błaszczyk, Bożena Wołujewicz, czy Bożena Marciniak.

Długa droga koszykarek ŁKS

Oczywiście awans koszykarek ŁKS do pierwszej ligi nie oznacza automatycznie, że sekcja wkroczyła na prostą drogę do kolejnych tytułów mistrzowskich. To droga daleka i bardzo kręta. W tym sezonie młode zawodniczki raczej będą walczyły o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Nie jest tajemnicą, że finanse sekcji nie pozwalają na zakontraktowanie bardzo doświadczonych koszykarek, więc na parkiecie prym będą wiodły dziewczyny, które w zeszłym sezonie wywalczyły awans. Każda wygrana będzie zatem ogromnym sukcesem. Sukcesem tym bardziej miłym, bo przywodzącym pamięć o największych triumfach sprzed lat. Pierwszy mecz ŁKS rozegra już 1 października z GTK Gdynia. Pierwszy domowy mecz zaplanowano na 22 października.

ZOBACZ TAKŻE