Psycholog i artystka w jednym. Małgorzata Stelmasiak łączy pasje

Jest psychologiem i artystką równocześnie. Na przestrzeni lat angażowała się w różne projekty. Małgorzata Stelmasiak nie wyobraża sobie życia bez sztuki, dlatego bardzo chętnie wykorzystuje ją w swojej codziennej pracy.

Małgorzata Stelmasiak
Małgorzata Stelmasiak nie wyobraża sobie życia bez sztuki, fot. Beata Oleksiewicz
5 zdjęć
Małgorzata Stelmasiak
Małgorzata Stelmasiak
Małgorzata Stelmasiak
Małgorzata Stelmasiak
Małgorzata Stelmasiak praca
ZOBACZ
ZDJĘCIA (5)

Sztuką pasjonuje się od dawna. Po zdanej maturze aplikowała na Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi, bo chciała zdobyć wykształcenie artystyczne. To było jej marzenie, które niestety się nie spełniło. Małgorzata Stelmasiak nie dostała się na ASP, dlatego szukała alternatywy. 

– Przede wszystkim się nie poddałam. Uświadomiłam sobie, że mogę być artystką bez wykształcenia kierunkowego. Skończyłam psychologię na Uniwersytecie Łódzkim, a w międzyczasie tworzyłam i nadal to robię – mówi.

Sztuka w psychologii

Przez kilka lat pracowała jako psycholog szkolny w nieistniejącym już Gimnazjum nr 26 w Łodzi. Potem jednak postanowiła działać na własną rękę. Od 2016 r. prowadzi Centrum Psychologii i Sztuki „Damy Radę”. Swoim klientom udziela pomocy psychologicznej i zachęca ich do działań artystycznych.

– Na pewno nie przypominam typowego psychologa. Gdy tylko mam wolny czas, maluję obrazy, dziergam, szyję, lepię z gliny, rysuję i piszę krótkie formy literackie. Poza tym prowadzę warsztaty, których głównym celem jest pokazanie, że sztuka bardzo się przydaje w naszym życiu i warto ją wykorzystywać jako wsparcie psychologiczne – dodaje Małgorzata Stelmasiak.

Jej zdaniem, dzięki tworzeniu można o wiele prościej dzielić się z innymi ludźmi swoimi emocjami, uczuciami oraz problemami. I choć taka forma komunikacji na pewno nie wszystkim przypada do gustu, wielu osobom się spodoba. 

– Dla niektórych podjęcie zwykłej rozmowy na niełatwy temat stanowi problem. Wtedy z pomocą może przyjść tworzenie sztuki, które w przyjemny sposób rozładuje stres i nagromadzone napięcie – podkreśla.

Jako malarka

Jak twierdzi, malowanie obrazu to długi proces, który zaczyna się od znalezienia odpowiedniego pomysłu i właściwej koncepcji. Na pierwszych swoich pracach Małgorzata Stelmasiak przedstawiała martwą naturę, ale inspiracji było o wiele więcej. 

– Tak naprawdę do działania motywuje i mobilizuje mnie wszystko to, co dzieje się wokół nas. Bardzo dokładnie obserwuję otoczenie, słucham różnej muzyki i wchodzę w głąb swoich uczuć oraz doświadczeń. Dzięki temu znajduję inspiracje – mówi artystka.  

W latach 2016–2018 zorganizowała dwie autorskie wystawy pod tytułem „Z widokiem na morze”. Jej obrazy o tematyce morskiej zaprezentowano w lokalach „Tubajka” oraz „12 Rano”. W październiku 2018 r. przyszedł czas na pokaz cyklu rysunków. Wernisaż z serii „Nieważne gdzie…” odbył się w T Point Studio. Rok później, w ramach wydarzenia „Grand Prix Jazz Melomani”, Małgorzata przedstawiła swoje krótkie utwory wierszowane. Umieszczono je na fotografiach wykonanych przez Beatę Oleksiewicz. 

Choć ma na co dzień mnóstwo zajęć, wcale nie zwalnia tempa. Teraz najbardziej skupia się na projekcie artystycznym pt. „Interakcje”, który realizuje razem z polskim skrzypkiem jazzowym – Mateuszem Smoczyńskim. 

Jej 12 obrazów olejnych na płótnie pojawi się w Artlandzie przy ul. Piotrkowskiej 37 (w podwórku, klatka C). Wydarzenie rozpocznie się 8 listopada o godz. 19:00 i będzie uzupełnione muzyką improwizowaną Smoczyńskiego. 

– Interakcja to wzajemne oddziaływanie na siebie osób, przedmiotów lub zjawisk – dodaje Małgorzata Stelmasiak. – Wszystko cały czas na siebie oddziałuje. Muzyka i malarstwo często ze sobą występują, ale w naszym projekcie łączymy je w sposób eksperymentalny i dość nietypowy. W czasie „Interakcji” mamy do czynienia z rozmową malarsko-muzyczną, która jest zróżnicowana i może bardzo różnie oddziaływać na odbiorców.

Jedną z myśli przewodnich projektu jest zachęcenie przybyłych do bliższego zapoznania się z poszczególnymi obrazami i wejścia z nimi w interakcję. 

– A być może nawet uda się kogoś zainspirować do procesu twórczego? – mówi z uśmiechem artystka.

„Interakcje” odbędą się 8 listopada o godz. 19:00 w Artlandzie przy ul. Piotrkowskiej 37 (w podwórku, klatka C). Bilety można kupić w salonach Empik, na stronie empikbilety.pl/wydarzenie/interakcje-stelmasiak-smoczynski/listopad-2022, w aplikacji Goingapp oraz na goingapp.pl/wydarzenie/interakcje-stelmasiak-smoczynski/listopad-2022. Tuż przed wydarzeniem bilety będzie można zakupić na miejscu.

ZOBACZ TAKŻE