W pierwszej tegorocznej rundzie rozgrywanej w Hiszpanii Miko Marczyk po wypadku w pierwszym dniu zawodów ostatecznie zajął odległe miejsce. W Szwecji miało być już zupełnie inaczej. Zawodnik ORLEN Teamu po piątkowej i sobotniej rywalizacji zajmował 12. pozycję. Łodzianin znacznie lepiej spisał się w niedzielę, gdzie wykorzystał problemy rywali i odrabiał straty, aby ostatecznie zająć 7. miejsce w całym Rajdzie Skandynawii. Po dwóch rozegranych rundach Miko Marczyk z 15. punktami plasuje się na 13. lokacie w klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Europy.
Wypadek Jakuba Matulki
Na półmetku liderem niespodziewanie był Estończyk, Jaspar Vaher. 19-latek bardzo dobrze radził sobie również w niedzielę i utrzymywał prowadzenie. Wszystko zmieniło się po wypadku podczas 12. odcinka, po którym młody kierowca nie ukończył wyścigu. Rywalizacji nie dokończył również Polak, Jakub Matulka, który wypadł z trasy na 14. odcinku.
Zawody zakończyły się triumfem Fina Mikko Heikli. Podium uzupełnili Martin Skes z Łotwy i Isak Reiersen ze Szwecji. Rajd Rzymu, który będzie 3. rundą cyklu ERC, zostanie rozegrany we Włoszech w dniach 3-5 lipca.
