Stawką niedzielnego meczu dla ŁKS Łódź było utrzymanie miejsca w czołowej szóstce i możliwość walki o awans. Podopieczni Grzegorza Szoki od samego początku ruszyli na przeciwników i chcieli szybko wyjść na prowadzenie. Ataki gospodarzy, choć stwarzały zagrożenie, to kończyły się zazwyczaj niecelnymi strzałami. W 23. minucie boisko z powodu kontuzji opuścił Artur Craciun, którego zastąpił Łukasz Wiech. W końcówce pierwszej połowy kapitalną bramkę z rzutu wolnego z odległości około 25 metrów zdobył Adam Deja i tym samym to goście schodzili na przerwę przy prowadzeniu 1:0.
Pogoń Łodzian zakończona sukcesem
Podobnie jak w pierwszej części meczu Ełkaesiacy w drugiej połowie od razu rozpoczęli szturm na bramkę Łęcznian. Po godzinie gry w końcu udało się zdobyć gola. Piłkę przed polem karnym otrzymał Koki Hinokio i płaskim strzałem pokonał Łukasza Budziłka. Ataki uskrzydlonych Łodzian nie ustawały i w 79. minucie Mateusz Lewandowski umieścił piłkę w siatce i wyprowadził gospodarzy na upragnione prowadzenie. Wynik meczu na 3:1 dla ŁKS Łódź w 4. minucie doliczonego czasu gry ustalił Serhij Krykun. Dzięki wygranej Łodzianie ostatecznie zajęli 5. miejsce i w półfinale baraży zagrają z Chrobrym Głogów.
ŁKS Łódź – Górnik Łęczna 3:1 (0:1)
Bramki: 43’ Deja, 60’ Hinokio, 79’ Lewandowski, 90+4’ Krykun
Bomba – Fałowski, Craciun (23’ Wiech), Rudol – Wojciechowski (72’ Krykun), Hinokio, Wysokiński, Terlecki, Loffelsend (72’ Lewandowski) – Piasecki (88’ Ernst), Norlin
