Pierwszy mecz po powrocie do treningów, trzydziestostopniowy upał i nowi zawodnicy w składzie – wszystkie te czynniki sprawiały, że trudno było oczekiwać atrakcyjnego spotkania toczonego w szybkim tempie. Tak też wyglądała dłuższa część pierwszej połowy. Z czasem jednak w tych realiach coraz lepiej zaczęli odnajdywać się piłkarze ze stolicy Rumunii, którzy w 16. minucie, po strzale Ianisa Tarby tuż zza pola karnego, objęli prowadzenie. Po tym trafieniu w grze Rumunów widać było większy luz oraz wyższe umiejętności, dzięki czemu kontrolowali przebieg meczu. ŁKS Łódź nie był w stanie zagrozić bramce rywali, podczas gdy ci bez problemu podwyższyli w 36. minucie na 2:0. Bramkę z prawego boku pola karnego zdobył Oliver Hintsa. Wynik do przerwy nie uległ już zmianie.
Drugi skład, ten sam przebieg
Po przerwie trener ŁKS Łódź, Grzegorz Szoka, wymienił całą jedenastkę, jednak przebieg meczu oraz liczba straconych bramek były takie same jak w pierwszej odsłonie. W 68. minucie, po dograniu z lewej strony boiska, piłkę w bramce z bliskiej odległości umieścił Vadym Kyrychenko. Świadomi zdecydowanie lepszej dyspozycji rywali, piłkarze z Łodzi nie byli w stanie poważniej zagrozić ich bramce. Rezultat spotkania ustalił w 81. minucie Alexander Musi, który posłał do siatki futbolówkę odbitą wcześniej od poprzeczki.
ŁKS Łódź - Dinamo Bukareszt 0:4 (0:2)
Bramki: 0:1 Ianis Tarba (16'), 0:2 Oliver Hintsa (36'), 0:3 Wadym Kyryczenko (68'), 0:4 Alexandru Musi (81')
ŁKS (I połowa): Łukasz Bomba – Sebastian Rudol, Łukasz Wiech, Bartosz Farbiszewski, Julian Keiblinger, Mateusz Książek, Mateusz Wysokiński, Kacper Nowakowski, Koki Hinokio, Fabian Piasecki, Fabian Olejniczak (26, Alan Siwek).
ŁKS (II połowa): James Rhodes – Dominik Sokół, Mateusz Kupczak, Krzysztof Fałowski, Szymon Frakowski, Antoni Młynarczyk (75, Lenard Szczygieł), Filip Rejczyk, Sebastian Sopel, Kacper Terlecki, Marcel Błachewicz, Karol Podliński.
