Na ratunek gągołom. Orientarium Zoo Łódź rusza z pomocą! [ZDJĘCIA]

W województwie łódzkim żyje już tylko 50 par gągołów. To przepięknie upierzone kaczki, które tracą swoje naturalne siedliska i są narażone na wyginięcie. Dlatego Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków oraz Orientarium ZOO Łódź uruchamiają program wspierania populacji.

Gągoły
W województwie łódzkim żyje już tylko 50 par gągołów, fot. Jan Fus
5 zdjęć
Gągoły
Budka lęgowa
Budka lęgowa
Budka lęgowa
ZOBACZ
ZDJĘCIA (5)

Budki lęgowe

Dzięki współpracy obu instytucji na drzewach sąsiadujących ze starorzeczem i korytem Warty zainstalowano specjalistyczne budki lęgowe wyposażone w trociny niezbędne do zbudowania przez ptaki gniazd wewnątrz budek. Po ich zasiedleniu będą prowadzone obserwacje ornitologicznego oraz badania naukowe nad tym gatunkiem.

Niedobór naturalnych miejsc do założenia gniazd można kompensować rozwieszając odpowiedniej wielkości budki lęgowe. Liczymy, że powracające z zimowisk gągoły zainteresują się okolicami Łodzi znajdując tu nowe „apartamentowce” sprzyjające złożeniu jaj i wykluciu piskląt. Jesień to doskonały czas do zakładania budek. Nasze prace nie płoszą ptaków, ponadto w obecnej, niestabilnej sytuacji pogodowej, trudno przewidzieć kiedy nadejdzie wiosna, sprzyjająca pojawieniu się tych kaczek – tłumaczy Magdalena Janiszewska z Orientarium ZOO Łódź.

Gągoł - ptak zagrożony wyginięciem

W Polsce gągoły gniazdują bardzo nielicznie, głównie w części północnej i zachodniej kraju. W naszym województwie najwięcej gągołów zakłada gniazda nad zalewem Sulejowskim (ok. 10 par). Ostatnio pojedyncze pary zasiedliły okolice zbiornika Jeziorsko. Mimo to, liczba ptaków dochowujących się piskląt w naszym regionie jest nadal bardzo niska (około 50 par). Gatunek został umieszczony w Czerwonej Księdze Ptaków Ziemi Łódzkiej i należy do kategorii ptaków narażonych na wyginięcie. Jedną z przyczyn niskiej liczebności i zanikania gągołów jest wycinanie rosnących przy wodzie dziuplastych drzew.

Gągoły są wyjątkowymi kaczkami, które gniazdują w wysoko położonych dziuplach drzew, znajdujących się w pobliżu zbiorników wodnych i rzek. Tuż po wykluciu puchate pisklęta są bardzo sprawne i prawie natychmiast wyskakują za matką do wody. Skoki z dziupli są bardzo spektakularne, wykonywane z wysokości kilkudziesięciu metrów (nawet z… 20 m). Maluchy bezpiecznie lądują na ziemi dzięki temu, że w skoku rozpościerają błony pławne między palcami i wyciągają skrzydełka zwiększając opór powietrza. Po tym wyczynie maszerują z matką do wody, gdzie od razu świetnie pływają i nurkują w poszukiwaniu pożywienia – opowiada Tadeusz Musiał z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Specjaliści z OTOP oraz Orientarium zakładają, że przedsięwzięcie spodoba się powracającym parom gągołów, choć obecnie trudno ocenić ile ptaków z tego gatunku zasiedli budki i ile piskląt pojawi się w gniazdach - samice mogą złożyć w gnieździe od 5 do 19 jaj.

ZOBACZ TAKŻE